Łza

Październik 7, 2008 at 5:32 pm (O sobie samym, Opowiadania, Życiowe)

Siedząc spokojnie za stołem w swojej kuchni.

Łokcie na stole, płacz słychać z daleka.

Nie, jednak go nie słychać, czuć go gdzieś.

Nożem szatkując cebulę na kolację ryczę.

To jest dobry płacz. Oczyści mi oczy.

Czuję jak ogromna łza spływa z moich rzęs.

Nawet smarkam lekko. Cóż, życie.

..

Trzeba żyć dalej, nie patrzeć za, ale przed.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Autobahn nach Poznań

Październik 5, 2008 at 8:02 pm (Życiowe)

Opowiadanie Andrzeja Ziemiańskiego, twórcy takich hitów jak:

‘Achaja’, wszystkie 3 tomy!

‘Toy Wars’!

Napisał opowiadanie do książki pod jakże wdzięcznym tytułem:

‘Zapach Szkła’.

..

Jest tam kilka iście zabójczych opowiadań napisanych mistrzowską ręką.

Jednym z nich jest ‘Autobahn nach Poznań’. Rzeczywistość tam

pokazana jest bardzo dziwna. Czołgi parowe, biomodyfikowane zwierzęta,

a to wszystko dlatego że w przeszłości ktoś odpalił bombę..

..

Pokazuje bezsens tamtego postapokaliptycznego świata

w który nie dość że wdarła się technologia zabijająca technologię

to jeszcze posunął się do porzodu efekt cieplarniany.

..

Dlaczego o tym piszę?

Bo rzeczywistość tam

przedstawiona jest

smutna, wesoła,

potraktowana z polotem,

ale bardzo smutna.

..

Cieszę się, że chociarz w pisarskich marzeniach Polska jest potężnym krajem,

nawet jeśli ta potęga jest urojona przez Andrzeja Ziemiańskiego. Pisarza.

..

Polecam.

Bezpośredni odnośnik 2 komentarzy

Tora! Tora! Tora!

Październik 5, 2008 at 6:42 am (Życiowe)

Jest rano.

Jeju, ja to mam dobrze, dobra muzyka, dobre jedzenie, dobre spanie, dobry telewizor, dobry humor.. dobrze mi :)

Jestem człowiekiem o prostym rytmie życiowym.

Dla innych taki rytm to magia, nie dla mnie.

Nie jestem obwiązany żadnymi łańcuchami i nie chcę być.

Nie potrzeba mi doktora. Mam na oku kardiologa.

..

Głupcy, Romeo i Julia to tylko taka mrzonka.

Czegoś takiego nigdy nie było i nie będzie.

Bezpośredni odnośnik 1 komentarz

Exodia

Październik 4, 2008 at 6:18 pm (O sobie samym, Życiowe)

Kolejny wypad na plażę.

Jak zawsze się nie zawiodłem.

Pizza za free i bez zobowiązań. Nie wiem, ja mam takie znajomości?

Rozmowy o dziewczynach, mandze, japoni, chinach, wojnie, wódce, gangsterach, pizzie, gitarach, muzyce, poziomach, wowie, uff.. sporo tego jeszcze.

Połykanie i wypluwanie pizzy, oh tak!

Zajebiste przygody po 17, oh tak!

Płacz i zgrzytanie zębów, oh tak!

..

Czego tam nie poruszyliśmy?

Apokalipsy, czemu?

Bo exodia jest.. Exodia in my mind!

Zawsze była i mnie nie opuści! [satan!]

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Kotek

Październik 4, 2008 at 6:35 am (Życiowe)

Nie można ludziom przesładzać życia.!

Kotu nie można dawać parówek.!

Nie można tak robić, czy wiesz dlaczego?

Bo zaczną tego wymagać, mimo że jest to tylko dobra wola.

Źle jest jak dobra wola zmienia się dla ciebie w obowiązek.

..

Nie chcę by ode mnie wymagali za wiele.

Będę dawał z siebie to co mogę.

Ale nie będę dawał z siebie czegokolwiek

bez wzajemności i z obowiązku.

Ahh.. jak ja nie cierpię obowiązków!

Obowiązek- złe!

..

Lepiej nie myśleć o cierpieniu innych.

Nie warto psuć sobie humoru.

Lepiej tylko nadstawiać uszu,

lepiej nie nadstawiać swojego serca.

_

Słuchać innych.. bezdusznie.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Mielonka

Październik 3, 2008 at 5:05 pm (Życiowe)

Ostatnio oglądałem w internecie ‘Latający cyrk Monty Pythona’.

Jak zawsze rozwalił mnie tekst ‘o mielonce’.

Jak wszystkim wiadomo powtarzanie w kółko słowa ‘spam, spam, spam, (…)’ jest arcy śmiecho-genne, a już na pewno znacznie weselsze niż szarość codziennego życia.

W końcu komu miła i piękna ekspedientka w tym skeczu się nie podoba. :E

Czemu o tym piszę?

Ze zwyczajnego powodu, to jest warte polecenia.

Nawet jeśli jest to kultowe.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Czarny Czerwony Kapturek

Październik 2, 2008 at 7:14 pm (Metafizyka, Życiowe)

http://pl.youtube.com/watch?v=4ntvORezIQ4

Zobaczcie sobie.

Czarny Czerwony Kapturek .!

Nie chcę być sobą, nie zawsze chcę być sobą, nie zawsze jestem sobą, nie chcę być inny.

Posłannik piekieł, anioł apokalipsy na pieszo..

ktoś mu konia ukradł, no tak, polska..

..

oto dowód że w polsce apokalipsa nie ma miejsca.

Jak mamy zginąć to od tego, że utoniemy we własnym gównie.

..

Dajcie mi szklankę żęl-betonu, chciałbym przed śmiercią skosztować..

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Dziki róż

Wrzesień 30, 2008 at 8:27 pm (Metafizyka, O sobie samym, Życiowe)

Piję sobie herbatę w garnuszku.

Tak na oko 2l. Skoro są ludzie którzy potrafią wypić 3l wódki na raz..

no, fakt, w końcu ponoć nie po to nasi ojcowie

pieprzyli nasze matki żebyśmy pili ciągle herbatę.

No nie? Ja tak uważam.

No więc piję sobie. 2l herbaty z dzikier róży,

trochę tam jest jabłek i trochę cytryny..

i duuużo cukru, o taaak! Cukru!

Mój boski napar, likier dla podniebienia.

Już wiem co piją bogowie na olimpie,

oni piją sam wrzątek! Ja piję sam smak!

Fakt, nie dziwię się czemu brytyjcycy podbili kiedyś indie,

w końcu to z tąd pochodzi nawyk 5 o’clock tea! A może 4 o’clock?

No, nie ważne, sam bym tak zrobił!

Niech reszta europy pije sobie tę obrzydliwą kawę.

Ja się napiję herbatki..

mniam..

lepsze niż wódka..

o, taak..

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Psychodelii cz. 1

Wrzesień 29, 2008 at 4:46 pm (Metafizyka, O sobie samym, Życiowe)

Moje oczy są brązowe.. wiem, mam zielone oczy. Więc patrzę moimi piwnymi oczyma w lustro. Głęboko w moje szare oczy. Czy mówiłem wam, że mam niebieskie oczy?

Moje gadzie oczy spoglądają po ludziach z chęcią mordu, kocimi oczyma wpatruję się w miłość. Moje psie oczy szukają przyjaciół. Moje oczy są takie puste..

Moje zajęcze wargi ukazują okrwawione dziąsła. Wiem, wargi jak obwarzanki się wam podobają, ale mimo wszystko mówię moimi małymi wargami. Teraz cmokam powietrze moimi ustami.

Jestem żydem, jestem muzułmaninem, jestem prawosławnym, jestem satanistą, jestem katolikiem, jestem ateistą, jestem..

..kim jestem?

Nie chcę mieć wielu twarzy. Nie chcę by ludzie widzieli we mnie wszystkiego co tylko chcę. Chcę by widzieli we mnie to co we mnie jest rzeczywiście. Uśmiecham się, ale czy to rzeczywiście uśmiech? <wzdycha>

Trudno mi się zakochać, ale i to się czasem zdarza. Trudno mi się odkochać, ale i to się czasem zdarza. Trudno mnie zranić, ale i to się czasem zdarza. Trudno mnie zadziwić, ale to często się zdarza.

Bo talenty ludzkie są jak głupota.. nieprzebrane.

Myślisz że ktoś jest czarny, a okazuje się białym. Społeczny daltonizm.

Zasada owczego pędu nr.1 robisz to co inni i myślisz, że jesteś oryginalny.

Czyjeś ręce kładą mnie do snu. Wiem, że nie zasnę.

Chcę robić coś czego inni nie robią. Chcę grać coś czego inni nie zagrają.

Tapping, to jedyne wyjście z mojej sytuacji. Na jakiś czas odegna czarnego psa.

Winstonowi Churchillowi dziękuję za ‘czarnego psa’.

Stanisławowi Glegoła dziękuję za to, że gdzieś tam służy radą.

Elce Ojcewicz dziękuję za to, że gdzieś tam jest by mnie olać jak ja tego potrzebuję.

Wojtkowi Byczyńskiemu dziękuję za to, że chodzi ze mną na plażę.

Dorocie Szwarc dziękuję za to, że pokazała mi czym jest początek gitarzenia na gitarze.

Marlenie Waliewskiej dziękuję za to, że pokazała mi, że moje starania nie zawsze się udają.

Oli Bazior dziękuję za to, że wiecznie akceptuje mnie w klasie.

Reszcie dziękuję za to, że dzięki wam stałem się taki jaki jestem..

i nie chcę być inny!

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Deszcze niespokojne, potargały sad..

Wrzesień 28, 2008 at 2:02 pm (O sobie samym, Życiowe)

Dostałem wezwanie do wojska!

Hehe, frajerzy. Co oni zrobili by z takim pacyfistą jak ja?

Niestety nie będę mieli okazji się przekonać. Idę na studia.

<Hehe, kolejna motywacja żeby zdać maturę!>

Jestem tylko ciekaw co będzie przed komisją poborową.

Ponoć takie przygody nie są miłe, trzeba wymyślić jakąś

ciekawą przygodę żeby nie mogli wziąść do koszar.

Pamiętam taką historyjkę na ten temat, ale jej wam tu

nie napiszę bo ja wszystkie kawały spalam.

Po za tym to ja pisać nie umiem ;P

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Next page »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.